niedziela, 31 sierpnia 2025

[508]. Szósty zmysł.

Mieliście kiedyś tak, że wasze ciało wcześniej wiedziało, że nadejdzie katastrofa? Przeczucie, intuicja, trzecie oko, szósty zmysł. Ja mam. Trochę to wynika z ciągłej analizy i skanowania otoczenia i relacji, trochę z tworzenia scenariuszy, trochę z powietrza. Jak coś wisi to ja łapię.
Mam tak. Mówi się, że to więź z kimś daje znaki. Jak jest silna, to podskórnie wyczuwa się rzeczy. 
Może coś w tym jest.
Mnie zwykle boli żołądek, zaciska się węzeł na nim. 
Dzisiaj oglądam dramę. I czuję za bohaterkę. Czuję uczucie zdrady. Widzę jak rozpada się związek. 
żołądek podchodzi mi do gardła, bo nie czułam tego od 14 lat.
Chce mi się krzyczeć. Chciałabym dać mu w twarz. 
Boli. Cholernie. 
Ale czuję się z tym dobrze. Bo to za mną, daleko w tyle. Tamto moje nie boli. Moje jest już rozbite w pył. Niezapomniane, bo nie da się zapomnieć. Ale nieistotne już teraz. 

Za to pokochałam koreańskie dramy. Mówią o emocjach. Pokazują je w całej okazałości. Trzymają w naprężeniu jak gryf gitary struny. Ode mnie zależy jak zagram. Dzisiaj już nie fałszuję. Nie robię tego sobie. Dzisiaj pękłabym przy pierwszym dźwięku.

Dla chętnych: VIP, 2019 rok. Dostępny na Netfliksie. 

2 komentarze:

  1. Nat, skoro zachwalasz to może się skusze....
    i moja przeszłość, która mnie bolała już dawno za mną...teraz gościa nie znam i nie nie chce znać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądam na ekranie wszystkie schematy działania. Widzę je z boku. I wyzywam od złamasów głównego winowajcę. Ja mojego nie chcę znać. Nie wywołuje we mnie emocji na odległość. Ale nie chciałabym go spotkać, bo się zwyczajnie boję.

      Usuń

Jeśli zechcesz podzielić się swoim zdaniem - będę wdzięczna. Nie obrażaj nikogo, a Ciebie również nikt nie obrazi.